Sztuka Promowania: Art branding, czyli Disneylandy marek

Opublikowano: 06-02-2017

Igor Gałązkiewicz. Ekspert w dziedzinie budowania strategii i tworzenia komunikacji dla instytucji kultury. Posiada unikalną na polskim rynku wiedzę z zakresu art brandingu, pozwalającą na budowanie komunikacji i tożsamości marek dzięki sztuce i kulturze (branding, projekty specjalne, sponsoring, strategia). Autor książki Art branding.

 

Wywiad dla PRoto przeprowadziła Magdalena Wosińska.

 

PRoto.pl: O art brandingu napisał Pan, że to „kodowanie doświadczeń”. Marki budują własne muzea, tworzą targi, ekspozycje. Wiele z przykładów tych działań możemy znaleźć w Pana książce. Czy to jest ich odpowiedź na to, że budowanie wizerunku powinno odbywać się właśnie przez doświadczanie?
 

Igor Gałązkiewicz, autor książki Art branding: Produkt sam w sobie już nie jest celem, punktem wyjścia. On jest pretekstem, bo to forma bardziej podąża za treścią życia niż odwrotnie. Dzisiejsze sklepy marek przypominają wręcz Disneyland: Nike otworzył w Nowym Jorku pięciopiętrowy dom towarowy wyposażony w boiska do koszykówki, piłki nożnej czy salę do fitnessu. Dzięki wbudowanym sensorom podpiętym do aplikacji możemy testować produkty na miejscu. To wszystko pokazuje, że sklepy są takimi miejscami, gdzie ludzie szukają bardziej doświadczeń niż samych produktów. Te stały się oczywistością, a ludzie potrzebują dodatkowych bodźców.
 

PRoto.pl: Kiedy zaczyna się świadomy art branding?
 

I.G: On zaczyna się wtedy, kiedy marki rozumieją sztukę i nie traktują jej instrumentalnie. Wiadomo przecież, że na końcu te działania muszą przynosić zysk. Nie oszukujmy się, że jest to zawsze mecenat.

Jest to dobrze widoczne na ArtBasel – targach, które już dawno wyszły poza ramy stricte artystyczne, stając się też wydarzeniem towarzyskim i biznesowym. Bardziej niż w Bazylei widać to podczas amerykańskiej edycji w Miami. Podobnie jest w Hong Kongu, gdzie targi od kilku lat są również obecne ze względu na potencjał azjatyckiego rynku. Dodać w tym wypadku trzeba także mediolańskie Salone del Mobile. Na wszystkich tych imprezach marki budują swój wizerunkowy potencjał poprzez ekspozycję własnych artystycznych instalacji, prezentacji limitowanych edycji produktów, czy zwyczajnie na ten czas zmieniając wystrój swoich butików, otaczając je artystycznym woalem. Paradoks sztuki polega, między innymi, na tym, że z jednej strony potrafi być bardzo abstrakcyjna na poziomie emocjonalnym, ale z drugiej - dzięki swojej intelektualnemu i narracyjnemu potencjałowi - potrafi komunikować bardzo konkretne wartości. Nie wspominając o współczesnym statusie samego artysty, który funkcjonuje sam w kategoriach marki.


Kliknij na grafikę, aby przejść do wywiadu: 
 

 

Komunikacja marketingowa 2030
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji można uzyskać w polityce prywatności. Zobacz więcej