Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Brand impulse®

Brand impulse®

Grzegorz Kosson

Format: B5
Objętość: 136
Oprawa: Miękka
ISBN: 978-83-63566-86-9
cena: 44,00 zł

Recenzje klientów 10

1-10 of 12

Strona:
  1. 1
  2. 2
Paweł Trętowski, Brand Manager
<p>Lektura książki „Brand impulse®” była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem. Zazwyczaj od pozycji marketingowych spodziewam się standardu: zestawu „do it’ów” i „easy win’ów”, które sprawią, że moja marka nagle wystrzeli w kosmos i doleci do galaktyki „Sukces”. Autorzy przekonują, że książki są inne niż inne, a metody skuteczne. Zazwyczaj tak niestety nie jest. Pozycja Grzegorza Kosson na szczęście nie wpisuje się w ten schemat. <br /><br />To zestaw intrygujących i osobistych, luźno powiązanych przemyśleń i sytuacji. Wszystkie są ciekawym punktem spojrzenia na marketing, markę i kontakt z konsumentem, choć nie zawsze mówią o tym wprost. Niektóre dystansują przesadną pewnością siebie piszącego, pewną autofilią obecną w pozycjach eksperckich, ale wszystkie są świeże i ciekawe. Autor zaprasza do spojrzenia swoimi oczami na rzeczy czasem drobne, które jednak mogą mieć wielki wpływ na nas i nasze zrozumienie marki jako bytu. Każda ze 100 świetnie opisanych historii jest osadzona w pewnych kontekstach, których należy szukać we własnym życiu, pracy, w codziennych wyzwaniach. Z tego względu chciałbym poradzić wszystkim, którzy zdecydują się sięgnąć po „Brand Impulse®”: <em>Nie siadajcie do tej książki, jak do każdej innej. Nie planujcie sobie kilku wieczorów na szybką lekturę całości. Zamiast tego dajcie sobie czas, czytajcie jedną historię co kilka dni. Pozwólcie sobie na przemyślenie, odnalezienie kontekstów, nadanie ich Waszej codzienności.</em> <strong></strong></p>
<p><strong>Książkę polecam wszystkim tym, którzy mają wrażenie, że o marketingu powiedziano już wszystko, a każda książka o tej tematyce jest taka sama – Wy również pozytywnie się zaskoczycie.</strong></p> Autor: Paweł Trętowski, Brand Manager / (Dodano 02-06-2017)
Inga Kamińska, Prezes Zarządu Spółki Polskie Fabryki Porcelany “Ćmielów” i “Chodzież” SA
<p>„Brand impulse®” to inspi­ru­jące i inno­wa­cyjne podej­ście do budowy war­to­ści marki – jej rangi dla orga­ni­za­cji i osią­ga­nych korzy­ści. Po lek­tu­rze droga do celu i czas ma inny wymiar.<br /><br />Tempo zmian otoczenia biznesu i rosnące oczekiwania rynku, sprawiają, że szukamy nowych wyzwań, innowacji, które mają nam dać przewagę i zysk. Mimo coraz szybszego trybu życia wciąż jesteśmy w drodze do celu, nie mając czasu na zastanowienie się, czy to nadal właściwy cel i czy ten cel buduje wartość firmy. „Brand Impulse®” zatrzymał mnie, a chwila refleksji nad lekturą sprawiła, że cel przybliżył się jak nigdy wcześniej. Znalezienie osi widokowej jest możliwe, jeśli pozwolimy sobie na rozglądanie się i refleksje podczas naszego biznesowego sprintu.<strong><br /><br />Autor w rewolucyjny sposób pomaga dotrzeć do clou biznesu – pokazuje markę, jako kod DNA każdej organizacji – co buduje trwałe fundamenty nieograniczonego rozwoju</strong>. „Brand Impulse®” to źródło inspiracji, które wzmocni naszą wewnętrzną siłę przywódczą, da energię organizacjom i pozwoli w trwały sposób budować siłę najbardziej wartościowego z aktywów – MARKI.</p> Autor: Inga Kamińska, Prezes Zarządu Spółki Polskie Fabryki Porcelany “Ćmielów” i “Chodzież” SA / (Dodano 02-06-2017)
Sebastian Wojna, Brand Manager
<p>Wizjonerzy współczesnego biznesu tacy jak: Steve Jobs, Elon Musk, czy Jack Ma często podkreślają, jak ważne jest dla nich rezerwowanie czasu na „rozmyślanie”. To naturalne, że tak jak blokują kalendarz na spotkanie z ważnym partnerem biznesowym, tak samo <strong>dokonują rezerwacji czasu na spotkanie z najważniejszą osobą prowadzonej przez nich działalności – z samym sobą</strong>.<br />Grzegorz Kosson chyba jest świadomy, jak wielkim problemem dzisiejszego marketingu jest ciągła pogoń, by zdążyć przed deadline'em. W swojej nowej książce „Brand Impulse®” chce nas przekonać, że warto się zatrzymać. Daje nam 100 impulsów, które mogą stanowić podstawę do rozważań na temat podejmowanych przez nas działań marketingowych. Niebezpieczna to lektura!<br /><br /><strong>Jeśli idąc za wskazówkami Autora zrozumiesz, że bardziej liczy się suma dobra, którą Twoja marka daje światu, niż to czy dokładnie zdefiniowałeś swój target, możesz poczuć się zupełnie zagubiony.</strong> Nie martw się jednak Czytelniku. Poczucie ciemności i pustki to doskonały punkt wyjścia, by zbudować Wielką Markę, która będzie oddziaływać na świat. Jak zachęca Autor – zamień salę konferencyjną w jaskinię Platona, spójrz (na)prawdę, daj sobie czas, a wtedy masz szansę odnaleźć ideę, która nada nazwę Twojej marce.</p> Autor: Sebastian Wojna, Brand Manager / (Dodano 02-06-2017)
Piotr Piasecki, Ekspert zarządzania i przywództwa, konsultant, trener
<p><strong>Bardzo osobiste, świeże i inspirujące!</strong> Prowokuje do myślenia, refleksji i głębszego przeżywania marki. „Brand impulse<sup>®</sup>” silnie wyprzedza trendy i zapowiada swoiste tsunami w podejściu do brandingu. To inne podejście do budowania relacji marki opiera się na nowym paradygmacie świata, w którym aktywność ludzi ma sens i jest podmiotowa, a rezultat tej aktywności tworzy prawdziwą wartość.</p>
<p>Grze­gorz Kosson w bar­dzo inte­li­gentny spo­sób nama­wia do odstą­pie­nia od wąskiego rozu­mie­nia marki, jako pro­stego szyldu uła­twia­ją­cego iden­ty­fi­ka­cję i odróż­nie­nie się. Odej­ścia od marki, jako narzę­dzia pozy­ski­wa­nia odpod­mio­to­wio­nych wyznaw­ców i ich pie­nię­dzy. Nama­wia do opar­cia jej na toż­sa­mo­ści, sys­te­mie war­to­ści i celu nad­rzęd­nym, czyli misji. Zachęca do osa­dza­nia marki w kul­tu­rze. <strong>Autor zdobywa się na odwagę, by mówić o duchowości, jako filarze marki.</strong> Namawia do zerwania z manipulacją i fałszywą powierzchownością, a także bezmyślnym naśladownictwem, zachęcając do odwagi i niezależności.<br /><br /><strong>„Brand impulse<sup>®</sup>” to nie tylko uni­ka­towa metoda, ale rów­nież podróż w głąb sie­bie, praw­dziwy pro­ces roz­wo­jowy i lek­cja uważ­no­ści.</strong> To rów­nież instruk­cja i zachęta do kre­atyw­nego myśle­nia i szu­ka­nia inno­wa­cji. Każdy, kto poszu­kuje war­to­ści i chce budo­wać „sen­so­twór­czą” orga­ni­za­cję powi­nien się­gnąć po „Brand impulse<sup>®</sup>”. </p> Autor: Piotr Piasecki, Ekspert zarządzania i przywództwa, konsultant, trener / (Dodano 01-06-2017)
Konrad Gurdak, właściciel agencji Syllabuzz.pl
<p>Niby jest tu mowa o mar­kach, lecz za mar­kami stoi dzia­ła­nie… czło­wieka. Mar­ke­tera? Nie tylko. Każ­dego, kto działa w orga­ni­za­cji sekwen­cji dzia­łań wpły­wa­ją­cych na kre­owa­nie marki cze­goś. Grze­gorz Kos­son ujaw­nił się ze swoją trze­cią książką. Po lek­tu­rze dwóch „narzę­dzio­wych” pozy­cji <a href="http://www.slowaimysli.pl/index.php/zlam-konwencje-czyli-jak-stworzyc-wielka-marke.html">„Złam kon­wen­cję...”</a> oraz <a href="http://www.slowaimysli.pl/index.php/podaj-dalej-czyli-jak-stworzyc-porywajaca-opowiesc-dla-marki.html">„Podaj dalej...”</a> <strong>wpro­wa­dza Czy­tel­nika na wyż­szy poziom wie­dzy o mar­ke­tingu i nie tylko</strong>. Trze­cia pozy­cja „Brand impulse<sup>®</sup>” nie jest typową książką „narzę­dziową”. Pozba­wiona meto­do­lo­gii kre­owa­nia marek w dosłow­nym zna­cze­niu, wbrew pozo­rom dostar­cza metodę kre­owa­nia marek, lecz nie na pozio­mie tak­tycz­nym. <strong>Zawarta tu wie­dza jest dawką solid­nej inspi­ra­cji odpo­wia­da­ją­cej na pocho­dzący od mózgu, wymę­czo­nego życiową prze­cięt­no­ścią, wysy­ła­ją­cego impulsy o tre­ści: Włącz Myśle­nie!</strong></p>
<p><br />Grze­gorz Kos­son na kolej­nych kart­kach udo­wad­nia nam, że każda chwila, każda pora dnia dostar­cza nam impul­sów do… To od nas zależy, czy wyko­rzy­stamy poja­wia­jące się impulsy do pla­no­wa­nia, kre­owa­nia, eks­plo­ro­wa­nia, kory­go­wa­nia. Nasze życie jest pracą, a praca naszym życiem. W każ­dym momen­cie możemy tra­fić na odkryw­cze inspi­ra­cje, które uczy­nią nas bar­dziej twór­czymi. Po lekturze książki „Brand impulse<sup>®</sup>” stwierdzenie „mieć oczy i uszy szeroko otwarte” staje się dziecinne. Autor swoimi osobistymi przemyśleniami udowadnia nam, że chcąc wyjść ponad przeciętność należy mieć otwarty cały umysł, wszędzie i o każdej porze. <strong>Wystarczy przeczytać wstęp, a myślenie włączy się automatycznie. To gwarantuję!</strong></p> Autor: Konrad Gurdak, właściciel agencji Syllabuzz.pl / (Dodano 31-05-2017)
Anna Miotk, ekspert PR
<p>(...) Podob­nego zabiegu, jak w książce „Clu­etrain Mani­fe­sto”, która była mani­fe­stem komu­ni­ka­cji w dobie cyfro­wego rynku i skła­dała się z sze­regu zdań opi­su­ją­cych rze­czy­wi­stość, w swo­jej naj­now­szej książce doko­nuje Grze­gorz Kos­son. Naj­pierw podaje sekwen­cję zdań – róż­nych prawd o marce. Póź­niej kolejno te zda­nia roz­bu­do­wuje, tłu­ma­cząc, jaką prawdę o budo­wa­niu marki miał na myśli. W prze­ci­wień­stwie do „Clu­etrain Mani­fe­sto”, nie podaje swo­ich opi­nii jako prawd abso­lut­nych. Wręcz prze­ciw­nie, Autor dość mocno zazna­cza swoją obec­ność w tek­stach.<br /><br />Teksty Grzegorza Kosson zawarte w „Brand Impulse<sup><strong><span>®</span></strong></sup>” są czymś na kształt krótkich rozważań, nie o charakterze religijnym, ale z zakresu tworzenia marek (ale czy dobrze zbudowana marka nie rodzi uczuć podobnych do uczuć religijnych?). <strong>To tekst dla dojrzałego Czytelnika, ktory zna już zasady budowania marki (oraz posiada dość szeroką wiedzę ogólną) i ma w tym zakresie doświadczenie</strong>. Zainteresowany jest nie systematyzowaniem wiedzy, ale wymianą myśli i idei z innymi, podobnymi do siebie ekspertami brandingu. To właśnie w książce Grzegorza Kosson znajdzie.</p> Autor: Anna Miotk, ekspert PR / (Dodano 31-05-2017)
dr hab. Robert Kozielski
<p>(...) Książka Grze­go­rza Kos­son „Brand impulse<strong style="box-sizing: border-box; margin: 0px; padding: 0px; color: #767676; font-family: 'Open Sans', sans-serif; font-size: 14px;"><span style="box-sizing: border-box; margin: 0px; padding: 0px; font-size: 10.5px; line-height: 0; position: relative; vertical-align: baseline; top: -0.5em;">®</span></strong>” wymyka się tra­dy­cyj­nym kla­sy­fi­ka­cjom i podej­ściom. Jest to forma wewnętrz­nego dia­logu opar­tego na reli­gii, filo­zo­fii, ale także histo­rii czy antro­po­lo­gii. Pro­ble­ma­tyka książki, mimo że doty­czy bran­dingu, to przyj­muje znacz­nie szer­szą per­spek­tywę. Autor rysuje różne obrazy, czer­pie z róż­nych dzie­dzin wie­dzy, cza­sem sto­suje meta­fory, a wszystko to po to, aby uza­sad­nić gene­ralną, choć niewypo­wie­dzianą tezę, że marka czy bran­ding (rozu­miany jako spo­sób myśle­nia o marce i metoda zarzą­dza­nia nią) to znacz­nie wię­cej, niż zestaw zna­ków, sym­boli czy logo­ty­pów. Są one nośni­kami pew­nych idei czy prze­sła­nia, ale nie jedy­nie, i z pew­no­ścią nie wolno trak­to­wać ich roz­dziel­nie i przyj­mo­wać wąską per­spek­tywę ana­lizy. Z dru­giej zaś strony <strong>bran­ding i marka dla Autora to wię­cej niż sto­so­wane narzę­dzia, metody zarzą­dza­nia, spo­soby budo­wa­nia</strong>.<br /><br /></p>
<p>W pew­nym stop­niu marka spro­wa­dzana jest przez Autora do reli­gii. Chyba nawet na pozio­mie podświa­domym, licznie przy­ta­czane przy­kłady ze sfery reli­gij­nej, czy filo­zo­ficz­nej, potwier­dzają taki punkt widze­nia Autora. Warto w tym miej­scu pod­kre­ślić, że przyj­mo­wa­nie takiego punktu widze­nia nie jest cał­kiem odosob­nione. Na przy­kład M. Lind­strom w swo­jej książce „Brand sens – marka pię­ciu zmy­słów” wska­zuje na podo­bień­stwa mię­dzy bran­din­giem a reli­gią. Wyko­rzy­sty­wa­nie arche­ty­pów, czy kodów kul­tu­ro­wych rów­nież zasa­dza się na fun­da­mentach ze sfery filo­zo­fii, czy reli­gii.</p>
<p>(...) <strong>Uni­kal­ność książki spra­wia, że nie jest to publi­ka­cja „dla każ­dego”. </strong>Dla nie­któ­rych „nie­stety” sta­wia ona zbyt wysoko poprzeczkę i buduje zbyt duże wyma­ga­nia. Jest ona raczej skie­ro­wana do osób, które mają już dużą wie­dzę i doświad­cze­nie w sfe­rze nie tylko bizne­so­wej, ale także posia­dają silny fun­da­ment teo­re­tyczny. Mimo dobrego języka i warsz­tatu pisar­skiego, myśli Autora można czy­tać tylko w sytu­acji, gdy rozu­mie się pod­sta­wowe poję­cia, metody, pro­cesy, a przede wszyst­kim kon­cep­cje zarzą­dza­nia, mar­ke­tingu i bran­dingu oraz pod­cho­dzi się do zarzą­dza­nia, czy biznesu z pew­nym dystan­sem.<br /><br /></p>
<p>Pró­bu­jąc okre­ślić jed­nym sło­wem publi­ka­cję, można ją opi­sać jako wysu­bli­mo­waną, intry­gu­jącą, wcią­ga­jącą, wyma­ga­jącą czy inspi­ru­jącą. Dla nie­któ­rych zaś będzie prze­in­te­lek­tu­ali­zo­waną, trudną, nie­zro­zu­miałą, roz­mytą. Ten drugi punkt widze­nia, mniej pozy­tywny, będzie przez nie­któ­rych wzmac­niany fak­tem, że Autor czę­sto odwo­łuje się do aspek­tów reli­gij­nych czy filo­zo­ficz­nych. Dla innych zaś to będzie argu­ment „za”. Tak skrajne okre­śle­nia potwier­dzają jed­nak tylko pod­sta­wową zasadę biznesu czy mar­ke­tingu – jeśli jesteś dla każ­dego, to zna­czy, że jesteś dla nikogo. Książka Grze­go­rza Kos­son na pewno nie jest dla każ­dego, a pre­zen­to­wane tam myśli są wyzwa­niem, moty­wa­cją, zasko­cze­niem.</p>
<p>Pod­su­mo­wu­jąc, można stwier­dzić, że książka na pewno ma uni­kalny, ory­gi­nalny cha­rak­ter. Doty­czy to zarówno tre­ści, jak i formy. Liczyć się należy z tym, że <strong>książka spo­tka się ze skraj­nymi emo­cjami</strong>. Obok jej zwo­len­ni­ków, będzie duża grupa prze­ciw­ni­ków, czy nawet „hej­te­rów”. Publi­ka­cja jed­nak jest wyzwa­niem rzu­co­nym wszyst­kim, któ­rzy albo uwa­żają, że nic już nie jest w sta­nie ich zasko­czyć albo też uwa­żają, że we współ­cze­snym świe­cie nie­wiele nowego można wymy­ślić. Mimo a może wła­śnie przez te kon­tro­wer­sje, książka winna zostać opu­bli­ko­wana. Dzięki takim publi­ka­cjom, jeśli nawet one same nie wno­szą wielu rewo­lu­cyj­nych roz­wią­zań, nauka i prak­tyka może się roz­wi­jać i czy­nić kolejne kroki. <strong>Z tego też powodu, świa­dom zagro­żeń i kon­tro­wer­sji, reko­men­duję książkę do upo­wszech­nie­nia. Jestem prze­ko­nany, że ma ona poten­cjał twór­czego fer­mentu i wywo­ła­nia inspi­ru­ją­cej dys­ku­sji.</strong></p> Autor: dr hab. Robert Kozielski, Katedra Marketingu Wydzi / (Dodano 31-05-2017)
Lubomira Trojan, antropolog kultury, Centrum Designu Zamek Cieszyn
<p>Jesteśmy, w sen­sie spo­łecz­nym, pogu­bieni: Bóg, reli­gie, war­to­ści kon­sty­tu­ujące spo­łecz­no­ści prze­stały jed­no­znacz­nie obo­wią­zy­wać. Nawet odczu­cie dobra i zła stało się rela­tywne. To powoduje, że przy­zwy­cza­jeni do struk­tur dłu­giego trwa­nia, odczu­wamy teraz pustkę. Pró­bu­jemy ją wypeł­nić, nada­jąc wartości rze­czom. Do tej pory myślałam, że przedmioty obudowujemy słowami, koncepcjami, markami po to, by lepiej się sprzedawały, przynosiły zysk i skutecznie zapełniały metafizyczną pustkę. Książka Grzegorza Kosson uświadomiła mi, że <strong>marki mogą komunikować idee, nadawać głębokie znaczenia, porządkować świat, nieść nadzieję</strong>.<br /><br /></p>
<p><strong>„Marka musi być dla ludzi i świata”</strong> – pisze Autor. To dla mnie odkryw­cze i ożyw­cze. <br />Nie­zwy­kle inspi­ru­jące jest też łącze­nie przez Autora try­wial­no­ści, codzien­no­ści, cha­osu, z tym, co kosmiczne i boskie. Zaple­ce­nie wąt­ków ludz­kiego zma­ga­nia się z mate­rią, histo­rii, projektowa­nia, prób okieł­zna­nia tego, co mate­rialne, z wyż­szymi ide­ami miło­ści, dobra, moral­nego porządku jest bar­dzo wcią­ga­jące. Daje głę­bię. I zachęca do spoj­rze­nia na rze­czy­wi­stość, nieważne pol­ską czy nie­po­lską – zawsze obda­rzoną błę­dem – w spo­sób, który daje poczu­cie, że pod tą zgrzebną czę­sto powłoką jest po pro­stu dobrze. Że jest miej­sce na roz­wój ekonomiczny, gospo­dar­czy, kul­tu­rowy, oso­bowy.</p>
<p>Książka dała mi poczu­cie, że mimo wszystko,<strong> jeste­śmy jed­nak na dobrej dro­dze. „Można potrak­to­wać markę jako arkę”</strong> – to stwier­dze­nie, zna­le­zione w któ­rymś z roz­dzia­łów, zbu­dziło we mnie wielki ape­tyt na pozna­nie metody Brand Impulse<sup><em>®</em></sup> i zachę­ciło do podej­mo­wa­nia prób patrze­nia na zwy­czaj­ność oczami Autora.</p> Autor: Lubomira Trojan, antropolog kultury, Centrum Designu Zamek Cieszyn / (Dodano 31-05-2017)
Tomasz Jakubowski, Cultural Insight Discoverer, Bluefox
<p>Przy pracy z ideą obcujemy z siecią jej dominujących znaczeń. To warstwa zewnętrzna, obfitująca w toposy, figury i zachowania dostosowane do biernej recepcji współczesnego, najczęściej masowego odbiorcy. Tych, którzy chcą zejść głębiej, których interesują mechanizmy powstawania dyskursu w kontekście marek czeka duże zdziwienie. Pod naskórkową fasadą kryją się fantastyczne światy, lecz aby je zwiedzać potrzeba zrzucić na progu płaszcz przesiąknięty cyfrowym scjentyzmem i ekonomią wydajności, zachowując otwartość, krytycyzm i zdrowy rozsądek.<br /><br /></p>
<p>Książka Grzegorza Kosson wydaje się być zbiorem pojedynczych instrukcji obrazujących, jak ciekawa i inspirująca jest to podróż. <strong>Autor traktuje marki jak żywe istoty posiadające ciało, duszę i Pneumę, otwiera wiele drzwi, przez które można przejść, zainicjować spotkanie ze swoją marką i tchnąć w nią Ducha</strong>. Przypomina również, że znaczenie i sens to struktury nieskończone, nieograniczone niczym innym niż tylko naszym lenistwem poznawczym.</p> Autor: Tomasz Jakubowski, Cultural Insight Discoverer, Bl / (Dodano 31-05-2017)
Magdalena Daniłoś, CEO OFFON Agency
<p>„Brand Impulse<sup>®</sup>” to jedyna w swoim rodzaju, unikalna pozycja książkowa napisana przez stratega i filozofa dotykająca kondycji współczesnego marketingu. <strong>To lektura, która skłania do głębokich przemyśleń</strong>, dlatego warto ją dawkować i nad każdym rozdziałem zatrzymać się na chwilę, w ciszy. Wtedy, jak twierdzi sam Autor, dociera do nas prawda.</p> Autor: Magdalena Daniłoś, CEO OFFON Agency / (Dodano 31-05-2017)

Napisz własną recenzję

Tylko zarejestrowani kiienci mogą pisać opinie. Prosimy zalogować się lub zarejestrować

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej informacji można uzyskać w polityce prywatności. Zobacz więcej